niedziela, 28 marca 2010
przemyślenia
Nie wiem czemu, ale prawie nikt mnie nie traktuje serio.Zaczyna mnie to denerwować.Wiem wiem może przesadzam ,ale to już robi się nudne .To nie moja wina że jestem jaka jestem .Wyglądu nie zmienię , a przecież on jest jednym z czynników decydujących o osobowości.Ja tak nie uważam ale są tacy , którzy tak myślą.Można się o tym przekonać przeglądając forum onetu.....Co do powtórek dużo przede mną ,a ja w czarnej dupie .Chemia z tyłu , biologia no tak sobie , a ja z głową w chmurach o AM .I tak wierzę i zarazem wątpie że się dostanę ,że bedę choć odrobinę szczęśliwsza.A tak tylko pernementny smutek, że nic się nie udaje , tylko same życiowe porażki...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Na tym naszym ziemskim padole dzisiaj przegrywamy, a jutro przychodzi wygrana.Bo duzo drobnych porażek jest potrzebnych, aby odnieść prawdziwy sukces.
OdpowiedzUsuńAnka