środa, 9 listopada 2011

..

Czaszka zaliczona...Naszczęście ,bo już była chwila załamania . Pytania ciężkie, wszystkie doły, jamy, kanały, otworki były na tapecie więc ciężko , ale zaliczone.Z chemii trochę gorzej , no ale jak się wybrało anatomię ....Wyniki za kilka dni więc nie ma co się spinać .Następny preparat kończyna górna ...pierwsze preparaty mokre ..zobaczymy jak będzie

piątek, 4 listopada 2011

;)

Już dawno mnie tu nie było, chyba cały rok , wiele się zmieniło, w tym że dostałam się na medycynę.Mogę powiedzieć cud,radość,szczęście.Teraz naprawdę tańczę pośród najpiękniejszych gwiazd i mogę śmiało napisać, że pomimo tylu starań , jestem szczęśliwa .I choć noce z Panem Adamem Bochenkiem nie są najcudowniejsze to cieszę się że są....
Teraz mnie czeka kolokwium z czaszki i kolokwium z chemii ;)