środa, 25 sierpnia 2010

Nie wiem co robić

Myślę czy nie pisać matury jeszcze raz, czy nie startować w następnym roku.Dostałam się na psyhologię, czekają mnie nowe wyzwania, nowi ludzie i nowe miejsca, zmieniam zamieszkanie i zaczynam nowy plan studiowania i nauki biologii .W życiu same problemy na dodatek zgubiłam okulary więc chodzę jak kret w norze . Echhhh

wtorek, 10 sierpnia 2010

ech

Tak tak to miały być szczęśliwe wakacje , niestety rzeczywistość zweryfikowała moje marzenia .Chodzę do pracy , jakoś funkcjonuje ale to nie to.Muszę chyba się zapisać do specjalisty żeby mi wybił medycynę z głowy w trybie natychmiastowym .Będzie ciężko no ale trzeba się zdobyć na ten krok

sobota, 7 sierpnia 2010

Nadzieja

Jeszcze się chwytam nadziei ,że aż nuż się uda, że może się załapię tego 32 września w ostatnim rzucie w ostatniej chwili.Ale ta nadzieja chyba pomału gaśnie razem ze mną .Miałam nadzieję że te wakacje będą szczęśliwe, że od października będę się męczyć Bohenkiem ale nie jak zawsze .Na razie się dostałam na psychologię .Z jednej strony się ciesze ale z drugiej boję się .Boję się że ta medycyna będzie się za mną ciągneła przez całe moje smutne życie