wtorek, 27 kwietnia 2010

Ostatnio wzięłam się za chemię i mi jakoś nawet idzie , przerobiłam dysocjację i chemię organiczną .Wieczorkiem zrobię sobie zadania z ze związków managanu.Dobrze że mam siły się uczyć ...cokolwiek .Biologia też , jeszcze muszę przerobić cały materiał i robić cały czas zadania zadania ,zadania

Co do innych rzeczy , to zaczeła się jadka telewizyjna dotycząca wyborów prezydenckich .Dobrze że jestem z dala od tv;]Mam nadzieję że wygra ten , na którego pójdą ludzie , z którym zgadzają się poglądowo...

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Szkoda gadać

Robię miliony zadań, testów ,przerabiam repetytoria , podręczniki i walczę, walczy ale z jakim skutkiem ??????? nie wiem.Siędzę i kuję, a do matury 14 dni a do chemii 21 dni. Czas tyka i tyka a ja coraz bardziej przerażona;]
Ostatnio przeczytałam artykuł jak dziecko wypiło środek do udrażniania rur Kreta.To jest po prostu niedopuszczalne aby rodzice nie przypilnowali swojej pociechy .Sama widzę jak rodzice ciągną niedospałe maleństwa o 3 nad ranem..Ale też jest wina sklepu, takich rzeczy stawiać na półce tak nisko .Są specjalne planogramy , na których są rozrysowane produkty.Za taką pomyłkę dziecina cierpi i walczy o życie

sobota, 24 kwietnia 2010

Koszmar matur trwa

Matura a chęć szczera zrobi z ciebie oficera .Taaa chyba powinnam zmienić na doktora .Mam dosyć patrzenia na arkusze i książki biool- chemiczne, ale codziennie się utwardzam że jeszcze 18 dni .18 dni najważniejszych przedmaturalnych przygotowań .Najgorzej że mi się noc z dniem pomyliło bo się uczę w nocy a w dzień śpię .Od kilku dni nawet nie wychodzę z pokoju , mimo że promienie słoneczne mnie wołają .To już tak niedługo ...zaraz zakwitną kasztany , majówka i inne przyjemmnostki a tu kampania majowa w tle.A tyle do zrobienia przerobić super ekstra ekologię , wszystkie testy przejrzeć , zrobić 500 i więcej z chemii .....

Ostatnio w ramach odprężenia przeglądałam Demotywatory i się natknełam na demota z Prezydentem Gruzji dotyczący jego obecności na pogrzebie Prezydenta.
Początkowo myślałam, że on leci z Włoch, a dziś przeczytałam, że z USA ...miał kilkanaście przesiadek w całej Europie
Mógł przecież powiedzieć, że
warunki atmosferyczne nie sprzyjają, a on jednak, jak prawdziwy przyjaciel, stanął na głowie i
przyleciał.A moja psiapsióła nie potrafiła przyjechać mnie odwiedzić bo dla niej 20 km to jak z Jowisza do Saturna .Smutne ale prawdziwe....niestety

środa, 21 kwietnia 2010

.

Koniec żałoby narodowej ale napewno nie dla tych rodzin....Smutne jest to że robili takie podchody,analizy, spekulacje czy Para Prezydencka zasługuje na Wawel.Zamiast pochylić się nad trumną , pomodlić się za duszę zmarłych to oni robili przedstawienie .Ja swojego zdania nie zmienię że zasłużył , ale każdy ma na ten temat swoje racje...Ale w pewnych sferach trzeba się powstrzymać .....

Z niedzieli na poniedziałek byłam w pracy .Sklep był zamknięty dla klientów, aby nie szlalali się po sklepach w tym dniu.Ale pracownicy musieli ...Ja to zrobiłam z takim przymusem , nie chciało mi się strasznie , zwłaszcza że oglądałam transmisję pogrzebu i nie położyłam się przed nocką .Naszczęście to już moja przedostatnia .Teraz tylko matura ;)

czwartek, 15 kwietnia 2010

.

Ostatnie dni są dla mnie straszne..Poprostu nie mogę sobie znaleźć miejsca, oglądałam te wszystkie wspomnienia na internecie i zaczełam płakać .Może to nie są moi bliscy , ale czuję się jakbym straciła kogoś bliskiego.Może to dla kogoś infantylne i głupie , ale już mam taką naturę że wszyskim się przejmuje i przeżywam .Tak mam , nie zmienię się .W poniedziałek i w wtorek byłam w pracy .Było inaczej .Bez teskowej muzyki i ludzie całkiem inni , poważni.Chociaż zdarzały się wyjątki .W pracy też nie mogłam się skupić , tak samo jak na nauce .Nic mi nie wchodzi do głowy ,spać mi się chce i jestem przemęczona .Czarno to widzę ...

niedziela, 11 kwietnia 2010

........

Wracam z nocki do akademika .Idę spać , wstaję , włączam komputer , czytam opis kolegi , sprawdzam onet... i szok , szok.Tego nie da się wyrazić słowami ,dalej jestem w szoku , nie wierzę.Zgineło tylu wspaniałych ludzi , prawdziwych Patriotów , nasz Prezydent , Pierwsza Dama .Ludzi którzy zrobili coś dla Polski.Teraz czuję jakoś pustkę , jakby coś znikło...70 lat temu zgineło kilka tysięcy polskiej inteligencji w Katyniu , dziś 2010 i ludzie też giną .Nawet nie wiem jak wyrazić swój ból i smutek.Polska nie zasłużyła na ich stratę..
Niech Bóg ma ich w swojej opiece[*][*]

wtorek, 6 kwietnia 2010

Wiara

Wiara jedno z najsłynniejszych trzech słów z Ewangelli razem z nadzieją i miłością .Wiara dodaje skrzydeł , wiara czyni cuda...
Tylko szkoda że nikt nie wierzy w mój cud dostania się , dostania się na medycynę.I to chodzi mi o grono najbliższych ..Czasem czuję , że po co poszłam na urlop dziekański , po co to wszystko ...jak ponoć mam się nie dostać .Może jestem za głupia , są przecież mądrzejsi, którym cudowny klucz się przyśni o godzinie czwartej rano 12 maja 2010.Ta data mnie przeraża..dzień apokalipsy maturalnej...Ten miesiąc będzie baaaardzo intensywny ,muszę walczyć do końca , ale czy to ma sens.A jak się dostanę , to nie kopnie mnie uczelnia mocno w tyłek po kilu miesiącach ,jak przepowiedziała moja "psiapsióła".....Czy będe dobrym lekarzem ? czy uda mi się spełnić to o czym pragnę i czy tego naprawdę chcę??????

Ale ja mam dylematy ;OOO

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

czas

Święta , czas radości i szczęścia , tylko że ja nie potrafie się cieszyć.Zbliżająca się matura a czuję się w proszku.Raz czuję że mam wiedze a raz że nic nie umiem i że jestem za głupia .W święta się rozleniwiłam i dodatkowo utuczyłam niestety .I ten paraliżujący strach że zostało tak mało a ja że tak mało zrobiłam do matury........szkoda gadać

piątek, 2 kwietnia 2010

Życzenia

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy składam najserdeczniejsze życzenia na moim blogu.
Spędzenia świąt w rodzinej,wesołej atmosferze.Życzę dużo pogody ducha na te i najbliższe dni oraz wiosny w sercu i na zewnątrz;)