czwartek, 15 kwietnia 2010
.
Ostatnie dni są dla mnie straszne..Poprostu nie mogę sobie znaleźć miejsca, oglądałam te wszystkie wspomnienia na internecie i zaczełam płakać .Może to nie są moi bliscy , ale czuję się jakbym straciła kogoś bliskiego.Może to dla kogoś infantylne i głupie , ale już mam taką naturę że wszyskim się przejmuje i przeżywam .Tak mam , nie zmienię się .W poniedziałek i w wtorek byłam w pracy .Było inaczej .Bez teskowej muzyki i ludzie całkiem inni , poważni.Chociaż zdarzały się wyjątki .W pracy też nie mogłam się skupić , tak samo jak na nauce .Nic mi nie wchodzi do głowy ,spać mi się chce i jestem przemęczona .Czarno to widzę ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz