czwartek, 4 marca 2010

......arkuszowo

Dzisiaj zrobiłam arkusze z 2001 i 2002 .Wynik lepszy niż rok temu ale dla mnie nie pocieszający , wręcz krytyczny ;/;/Te klucze szanownej Komisji są ....Krótko mówiąc wiem o co biega , ale lirycznie nie umiem To ułożyć w nieskazitelną całość .I o taki debilizm przegrywam maturę.Z roku na rok.Lepiej jak by było egzamin wstępny na AM .Chociaż by się przeczytało wszystkie książki na rynku to może bym się załapała z ostatnej listy..Byłoby pytanie Jaki skład ma kupa komara i gitara .Podkreślam A B CD ..A nie dlaczego kupa komara jest taka i taka ,napisz hipoteze i wniosek przedstawiający teze i argument.I myśleć czy Pan który mi sprawdza mi zaliczy??????Czy Pan/Pani mają dobry humor mieli udany późnym wieczórem.Czy są biologami .Słyszałam że niektórzy to w-f uczą !!;/:ooo I to czekanie , obgryzanie paznokci, oglądanie serialu i myślenie o maturze .Siedzenie 24 na dobę na forum i dobijanie się jakie się pernamentną głupotę napisało .A w dniu wyników dostawanie konwulsji , wstrząsu hipoglikogemicznego,zawału .A tak na wstępnych czekasz jeden dwa dni i już po strachu.A ile zdrowia ...
Dzisiaj odwiedziłam siłownie,w wyniku tego co zobaczyłam w lustrze wyglądam jak klucha, a powinnam wyglądać jak śnieżynka ,motylek .Teraz robię testy a potem bęzkręgowce..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz