piątek, 4 czerwca 2010

O medycynie , powołaniu i pogodzie...

Coraz bardziej myślę o medycynie , tak bardzo bym chciała się dostać i pracować w tym zawodzie , ale czy się dostanę nie wiem ,niewyobrażam kolejnej porażki , kolejnych łzów i kolejnych nerwów, wtedy mi serce pęknie na pół .A pogoda nie jest łaskawa , pada i pada a ja nie wiem co ze sobą zrobić , nie mogę się ostatnio odnależć.Ostatnio na forum podjęto temat powołanie .Nie wiem co o tym już teraz myśleć .Lekarz powinien mieć powołanie ,przynajmniej chęć pomocy innym.Może żle myśle w tym temacie,Dla mnie lekarz powinien dobrze leczyć , może nie mieć powołanie , może lecieć na kasę ale żeby był perfekcjonistą.

1 komentarz:

  1. "Dla mnie lekarz powinien dobrze leczyć , może nie mieć powołanie , może lecieć na kasę ale żeby był perfekcjonistą. " piekne to zdanie, i takie prawdziwe :) Bardzo mi się spodobało :) Mam podobny problem do Ciebie. Jestem na innych studiach, ale wciąż powraca myśl o medycynie. Nigdy nie próbowałam. Zrezygnowałam ze zdawania chemii i fizyki w 2 LO... Tobie zazdroszczę, i podziwiam zdecydowanie, odwagę i upór w dążeniu do celu. Obyś się dostała!pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń