niedziela, 20 czerwca 2010
praca jako kasjerka
Ostatnio pracuje jako kasjerka w Tesco.Z jednej strony nie jest ciężko ale z drugiej jest masakrycznie , te kody , anulacje , przeceny, produktywnośc.Ta ostatnia rzecz mnie zawsze przeraża , ponieważ jest specjalna książeczka , w której jest napisane czy kasjerka nabija 1650 produktów na godzinę , a to nie jest łatwe zwłaszcza że dużo kodów wpisujesz ręcznie , na owoce i warzywa nie można znależc w liście i w książeczce...A najgorsi są klienci , bo pretensje spadają na kasjerkę , to że przecena nie wchodzi o to że nie przerzuci jednym paluszkiem wszystkich produktów w sekundę ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz