piątek, 21 maja 2010

po maturze

Już koniec ...niestety czuję że się nie dostanę ....nie wiem co myśleć o tej maturze .Matura z biologii była trudna, niektóre pytania mnie zagieły , zwłaszcza zadanie z kapustą i drożdzami , gdzie napisałam że jest kwas mlekowy , a to ponoć żle .Zawaliłam zadania ze ślimakakiem i z kolibrami .Nie wiem raz się czuję zadowolona a z drugiej że mi słabo poszło, nie wiem co o tym myśleć ...porażka , najbardziej się boję o bio że znowu nie poprawiłam i że znowu zadam sobie ból, a wiem że mogłam napisać o wiele wiele wiele lepiej a niektóre to zwaliłam na linii.Mam nadzieję że mi starczy na Szczecin , bo na Wrocław nie liczę i nawet nie składam podania ani nie wpłacamm opłaty rekrutacyjnej..Najbardziej mi szkoda tego czasu straconego na naukę , amogłam przeznaczyć na wiele interesujących rzeczy jak na odpoczynek ,bieganie ,wyjśćie gdzieś....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz